sobota, 24 grudnia 2016

Byłam bezsilna... 2/2

Lekarze jak jej rodzina czuwali przy jej Łóżku... W pewnym momencie przyszły wyniki dziewczyny... Lekarz podchodzi do rodziców dziewczyny... Prosi ich do swego gabinetu... Rodzice przyszli... Lekarz... Proszę usiąść Więc; mam wyniki Państwa córki... Nie mam dobrych wiadomości... Państwa córka zapadła w głęboką śpiączkę.. Może to potrwać parę miesięcy lat... To zależy wszystko od państwa córki ... Ale to nie koniec złych wiadomości... Ewelina ma również bardzo słabe wyniki Widać, że była już wykończona psychicznie... I te rany... Wiedzą państwo może o co mogło pójść? rodzice nie odpowiedzieli... Nie potrafili... Sami są w szoku z tego powodu co się stało... ... Po wyjściu z Gabinetu Mama nastolatki się rozpłakała.. Tata próbował ją uspokajać lecz sam nie nie wiedział co robić... W pewnym momencie lekarze musieli pobiec do pokoju dziewczyny bo coś było nie tak... Mama zapytała: Co się dzieje ???? Puls dziewczyny powoli spadał... Lekarze próbowali ją ratować ale coś stało na drodze, że nie dało się... W pewnym momencie dziewczyny puls spadł... ----------------------------- Mama wpadła w histerie tata nie wiedział co robić... Niestety Ewelina nie żyje.. Niestety... Nie dało sie ją uratować... .....

piątek, 23 grudnia 2016

Byłam bezsilna... 1/2

Pare miesiecy temu... Była piękna pogoda...bezchmurne niebo..lecz coś nie pykało Pewna dziewczyna o imieniu Ewelina szła drużką szczęścia...łzy jej spływały po policzku.. Słuchając smutnych piosenek... Szła... Podążała... Niestety w pewnym momencie spojrzała na telefon.. Przyszła wiadomość.. Jej " chłopak " napisał: " Znalazłem lepszą.. Nie chce Cię znać, Ona daje mi więcej szczęścia niż Ty! Wypierdalaj ! " Osiemnastolatka oparła się o blisko stojące drzewo.. Łzy wysiskała ze swoich oczu jeszcze bardziej... W tym momencie się załamała... Nie potrafiła wydobyć ze swoich ust jakiegokolwiek słowa... w pewnej chwili wyciągając z kieszeni kurtki długopis kartkę papieru i żyletkę... Siadając przy drzewie na trawie...Położyła kartkę papieru na kolanach... Wzięła długopis do ręki narysowała kilka kresek na swojej rece... w pewnej chwili odłożyła długopis nie wytrzymała... Wzięła do ręki żyletkę i namalowała piękny rysunek na swoim nadgarstku... Czerwone kropelki zaczęły spływać po jej dłoni... Niestety coś sie nie udało... W pewnej chwili Dziewczyna zamknęła swoje oczka i straciła przytomność.