piątek, 23 grudnia 2016

Byłam bezsilna... 1/2

Pare miesiecy temu... Była piękna pogoda...bezchmurne niebo..lecz coś nie pykało Pewna dziewczyna o imieniu Ewelina szła drużką szczęścia...łzy jej spływały po policzku.. Słuchając smutnych piosenek... Szła... Podążała... Niestety w pewnym momencie spojrzała na telefon.. Przyszła wiadomość.. Jej " chłopak " napisał: " Znalazłem lepszą.. Nie chce Cię znać, Ona daje mi więcej szczęścia niż Ty! Wypierdalaj ! " Osiemnastolatka oparła się o blisko stojące drzewo.. Łzy wysiskała ze swoich oczu jeszcze bardziej... W tym momencie się załamała... Nie potrafiła wydobyć ze swoich ust jakiegokolwiek słowa... w pewnej chwili wyciągając z kieszeni kurtki długopis kartkę papieru i żyletkę... Siadając przy drzewie na trawie...Położyła kartkę papieru na kolanach... Wzięła długopis do ręki narysowała kilka kresek na swojej rece... w pewnej chwili odłożyła długopis nie wytrzymała... Wzięła do ręki żyletkę i namalowała piękny rysunek na swoim nadgarstku... Czerwone kropelki zaczęły spływać po jej dłoni... Niestety coś sie nie udało... W pewnej chwili Dziewczyna zamknęła swoje oczka i straciła przytomność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz